Czy anonimowość w Internecie jest przyzwoleniem na chamstwo?
W codziennych stosunkach z ludźmi jesteśmy na ogół kulturalni, znamy raczej zasady dobrego wychowania, pilnujemy swojego słownictwa i szanujemy drugiego człowieka. A wszystko to dlatego, że patrzymy mu prosto w oczy. Niezręcznie byłoby przecież zachowywać się jak prostak twarzą w twarz. W Internecie nie jesteśmy sobą. Każdy z nas jest Iksińskim, mamy pełną swobodę wyboru osobowości. Nikt nie wyciągnie sankcji z naszego zachowania i wirtualnego traktowania innych. Jedyne, co nam grozi za złe zachowanie na przykład na forum internetowym to zablokowanie nas przez administratora albo niepochlebne komentarze na nasz temat innych użytkowników. Daje nam to w pewien sposób przyzwolenie na chamstwo, nigdzie nie jesteśmy takimi śmiałkami jak za szklaną szybą monitora i firewall’em. To przykre, że w takim „miejscu” jakim jest Internet, ludzie potrafią zmieszać każdego z błotem, po odejściu sprzed komputera móc wrócić do prawdziwego „ja”.